Data publikacji: 10 października 2011 Autor: szewczak
pierwsza usterka w pierwszej trialówce
pierwsza usterka w pierwszej trialówce
10 października 2011
Komentarze do tej galerii:
Wiczel: żyjesz? szewczak: żyje, ale noga w kolanie boli jak cholera...(ciesze się jedynie z tego ze urwał się przy zeskakiwaniu z niskiego murka, bo w przypadku wyższych było by pewnie nie fajnie) BlAzEj: jak mi sie łańcuch przy skakaniu z 2 metrowego murka zerwał to myślałem że mi noge urwało albo coś a kolano 3 razy większe, godzine później jeszcze raz zerwałem łańcuch XD to sport esktremalny więc wypadki sie zdazają :p
Inur: Jak poszedł w tym miejscu to mógł być źle skuty czyt. pin wepchnięty na siłę. Ze skuwaniem serii K trzeba uważać, jak jest jakikolwiek opór we wciskaniu pinu to rozluźnić ogniwo i spróbować ponownie. BlAzEj: a wie ktoś czym jest spowodowane to ze piny rozjeżdżają sie na boki ? beng: młotem h2o: ^lol ;d
Aby dodać własny komentarz lub opinię musisz się zalogować lub zarejestować.