nieleczona kontuzja
Dowod na to ze nie nalezy lekcewazyc zwichniec lub skrecen. 5 lat temu upadlem calym ciezarem ciala na niego cos sie naciągnelo i do tej pory nie moge robic pompek ani innych obciazajacych cwiczen. Na szczescie podczas jazdy nie boli. Jak widac pojawilo mi sie jakies ufo tam (kilka tyg-mies po wypadku). Jest twarde jak kosc i przez to mam ograniczony ruch. Czasem tez lubi pobolec przez 2 dni. Myslicie ze da sie z tym cos zrobic? wyciąć? :O próbuje zejsc troche z wagi ;p