Trial »  Jazda i triki »  nadgarstek
Data publikacji: 22 grudnia 2008
Autor: Pisanka

nieleczona kontuzja

Dowod na to ze nie nalezy lekcewazyc zwichniec lub skrecen. 5 lat temu upadlem calym ciezarem ciala na niego cos sie naciągnelo i do tej pory nie moge robic pompek ani innych obciazajacych cwiczen. Na szczescie podczas jazdy nie boli. Jak widac pojawilo mi sie jakies ufo tam (kilka tyg-mies po wypadku). Jest twarde jak kosc i przez to mam ograniczony ruch. Czasem tez lubi pobolec przez 2 dni. Myslicie ze da sie z tym cos zrobic? wyciąć? :O próbuje zejsc troche z wagi ;p
 
22 grudnia 2008

Komentarze do tej galerii:

choodyTo jest skostniala narosc, mam taka sama ale po drugiej stronie nadgarstka :D tez nie moge pompic i innych cwiczen robic.
marpisAby narośl nie przeszkadzała, to na pewno można ją amputować, tnąc w nadgarstku ;-). A poważnie to powinieneś zapytać lekarza, najlepiej jakiegoś sportowego ortopedę, albo chirurga. Bez lekarza się nie obejdzie, no bo sam sobie tego chyba nie masz zamiaru wycinać?
Pisankano jasne że nie sam. Tylko nie chce pojsc do lekarza, on mi to wytnie a potem sie okaze ze reka jest za slaba zeby trzymac kiere i bedzie jeszcze gorzej niz przed. Dlatego wolalem sie tutaj upewnic ;)
Pisankaok dowiedzialem sie ze jest to ganglion ktory mozna usunac stosujac masci. Po swietach ide po skierowanie:)
Stigno to sie potwierdza - jestes mutantem :D
JackTco gorsza z innej planety jak sie okazuje ;d

Aby dodać własny komentarz lub opinię musisz się zalogować lub zarejestować.