Tatum
Hmm..To jest mój,jak dotąd pierwszy kot w życiu, a dzięki niemu pokochałam te stworzenia intensywniej niż psy(co wydawało mi się niemożliwością):)Jak to pers-mój Luluś(na to imię reaguje;))jest oczywiście wielkim indywidualistą(właściwie-indywidualistką:)),kot to zdecydowanie wierny(wybrał sobie mnie w rodzinie),sypia ze mną w łóżeczku aczkolwiek za przytulaniem czy przesiadywaniem na kolanach nie przepada(i specjalnie mi to nie przeszkadza).Zazwyczaj wita mnie w drzwiach;przy każdym braniu na ręce dużo mówi-w ogóle dość sporo rozmawia,lecz głos ma bardzo przyjemny:)A poza tym jest kotem o zrównoważonym temperamencie(choć bywa żywiołowa),wstaje z łóżka dopiero wówczas,kiedy ja to zrobię;)..Nie obraża się,nie jest agresywna,nie drapie(tylko podczas czesania)i tylko czasem podgryzie kwiatki.No..chociaż w wakacje wypadła z 7 piętra..:/Tylko ta pielęgnacja futerka...Poza tym polecam tę rasę!:)